Zamiast księgowym został inżynierem… Rozmowa z dr. inż. Tomaszem Bieńkiem

Czas czytania: 3min

[fusion_builder_container type=”flex” hundred_percent=”no” equal_height_columns=”no” menu_anchor=”” hide_on_mobile=”small-visibility,medium-visibility,large-visibility” class=”” id=”” background_color=”” background_image=”” background_position=”center center” background_repeat=”no-repeat” fade=”no” background_parallax=”none” parallax_speed=”0.3″ video_mp4=”” video_webm=”” video_ogv=”” video_url=”” video_aspect_ratio=”16:9″ video_loop=”yes” video_mute=”yes” overlay_color=”” video_preview_image=”” border_color=”” border_style=”solid” padding_top=”” padding_bottom=”” padding_left=”” padding_right=””][fusion_builder_row][fusion_builder_column type=”1_1″ layout=”1_1″ background_position=”left top” background_color=”” border_color=”” border_style=”solid” border_position=”all” spacing=”yes” background_image=”” background_repeat=”no-repeat” padding_top=”” padding_right=”” padding_bottom=”” padding_left=”” margin_top=”0px” margin_bottom=”0px” class=”” id=”” animation_type=”” animation_speed=”0.3″ animation_direction=”left” hide_on_mobile=”small-visibility,medium-visibility,large-visibility” center_content=”no” last=”true” min_height=”” hover_type=”none” link=”” border_sizes_top=”” border_sizes_bottom=”” border_sizes_left=”” border_sizes_right=”” first=”true”][fusion_text columns=”” column_min_width=”” column_spacing=”” rule_style=”” rule_size=”” rule_color=”” hue=”” saturation=”” lightness=”” alpha=”” content_alignment_medium=”” content_alignment_small=”” content_alignment=”” hide_on_mobile=”small-visibility,medium-visibility,large-visibility” sticky_display=”normal,sticky” class=”” id=”” margin_top=”” margin_right=”” margin_bottom=”” margin_left=”” fusion_font_family_text_font=”” fusion_font_variant_text_font=”” font_size=”” line_height=”” letter_spacing=”” text_transform=”” text_color=”” animation_type=”” animation_direction=”left” animation_speed=”0.3″ animation_offset=””]

Dzisiaj rozmawiamy z naszym ekspertem od technologii krzemowych i projektów europejskich, który opowiada nam o tym, czym się różni od “naukowców z powołania”, udowadnia, że niemożliwe jest możliwe, zdradza też sekrety produkcji przyrządów na płytkach krzemowych. Zapraszamy do niezwykle interesującej lektury!

Panie Doktorze, skończył Pan szkołę ekonomiczną, a mimo to po niej udał się na Politechnikę, by studiować elektronikę i techniki informacyjne. Skąd taka zmiana zainteresowań?

Faktycznie tak było, po szkole podstawowej rozpocząłem naukę w Liceum Ekonomicznym. Mając do wyboru zwykłe liceum ogólnokształcące lub technikum o kierunku „ślusarz”, zdecydowałem się na szkolę ekonomiczną. Motywacja była prosta – aspekty ekonomii i finansów zawsze mnie interesowały, po skończeniu liceum ekonomicznego otrzymałem tytuł „Technik Ekonomista” specjalność „Finanse i Bankowość”, a to już było coś.

Co więcej, po skończeniu szkoły średniej przez pół roku pracowałem w banku i zdobyte tam doświadczenie do dziś bardzo pomaga mi w innym (marketingowo-ekonomiczno-biznesowym) spojrzeniu na sprawy naukowe czy realizację projektów, którego często brakuje „naukowcom z powołania”.

Ale do rzeczy, skąd taka zmiana? Po prostu podczas nauki w liceum odkryłem elektronikę i komputery – które wtedy wchodziły do użytku powszechnego itd. Tak, dziś może się to wydawać zaskakujące, ale na początku lat 90. pojawiły się pierwsze komputery osobiste XT, 286 i 386. W liceum miałem jeszcze maszynopisanie – czyli pisanie na tradycyjnej maszynie 😉 – można się śmiać – plus jest taki, że do dziś potrafię pisać szybko bezwzrokowo na klawiaturze… ot, taka ciekawostka.

Dalsza część wywiadu na LINKEDIN!

[/fusion_text][/fusion_builder_column][/fusion_builder_row][/fusion_builder_container]

This will close in 0 seconds